Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Zofia Rapp-Kochańska i zatopienie pancernika Tirpitz

06 lutego 2026 | Rzecz o historii | Grzegorz Cygonik
Niemiecki pancernik Tirpitz zacumowany w Kaafjord w Norwegii, marzec 1943 r.
autor zdjęcia: domena publiczna
źródło: Rzeczpospolita
Niemiecki pancernik Tirpitz zacumowany w Kaafjord w Norwegii, marzec 1943 r.
Zofia Ścibor-Rylska (secundo voto: Rapp-Kochańska), zwyciężczyni konkursu na królową balu noworocznego, tańcząca z mężem; 1958 r.
autor zdjęcia: Autor nieznany/ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
źródło: Rzeczpospolita
Zofia Ścibor-Rylska (secundo voto: Rapp-Kochańska), zwyciężczyni konkursu na królową balu noworocznego, tańcząca z mężem; 1958 r.
Zofia Rapp-Kochańska, pseudonim: Marie Springer (1918 w Berlinie, zm. 7 lipca 1999 w Warszawie) – wywiadowczyni Komendy Głównej AK, uczestniczka powstania warszawskiego, wdowa po cichociemnym por. Janie Kochańskim, po wojnie – żona gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego
autor zdjęcia: Wikimedia Commons
źródło: Rzeczpospolita
Zofia Rapp-Kochańska, pseudonim: Marie Springer (1918 w Berlinie, zm. 7 lipca 1999 w Warszawie) – wywiadowczyni Komendy Głównej AK, uczestniczka powstania warszawskiego, wdowa po cichociemnym por. Janie Kochańskim, po wojnie – żona gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego
Jan Kazimierz Kochański, ps.: Jarma, Alojzy, Maciek (1914–1944) – porucznik kawalerii Wojska Polskiego, cichociemny, drugi mąż Zofii Rapp. 16 lutego 1944 r. został wyprowadzony z celi na Pawiaku i rozstrzelany przez Niemców w ruinach warszawskiego getta
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Jan Kazimierz Kochański, ps.: Jarma, Alojzy, Maciek (1914–1944) – porucznik kawalerii Wojska Polskiego, cichociemny, drugi mąż Zofii Rapp. 16 lutego 1944 r. został wyprowadzony z celi na Pawiaku i rozstrzelany przez Niemców w ruinach warszawskiego getta

Agentka polskiego wywiadu w czasie II wojny światowej wykorzystała swój urok, inteligencję i… gadatliwego marynarza-kuzyna, by ustalić, gdzie ukrywa się Tirpitz – postrach alianckich konwojów na północnym Atlantyku.Już za dwa tygodnie...

Lwów, 1 listopada 1943 r.

Jeszcze nie świtało, gdy do drzwi ich mieszkania zapukano zbyt głośno, by mogło to być coś dobrego. Po chwili rozległo się łomotanie kolb. Zofia drgnęła. Tadeusz spojrzał na nią z bezradnością człowieka, który wie, że za moment wszystko się skończy. Zofia jest w ciąży – nosi ich dziecko. W głowie – tylko jedna myśl – nie dać jej skrzywdzić. Drzwi runęły. Wpadli Niemcy, krzycząc „Hände hoch!”. Kochański nie sięgnął po broń. Wiedział, że opór skończy się masakrą. Zabrano ich razem. W budynku Gestapo przy Pełczyńskiej rozdzielono ich, bez szans na pożegnanie.

W zimnej celi, pod surowym światłem żarówki, Zofia próbowała uspokoić oddech. Musiała działać. Jeszcze tego samego dnia miała gotową legendę: jest tylko przestraszoną kobietą, w ósmym miesiącu ciąży, nieświadomą, że jej mąż „wplątał się w coś politycznego”. Mówiła łamanym polskim, nie przyznając się, że zna niemiecki. Kiedy gestapowcy zaczęli zadawać pytania, poprosiła o tłumacza. Patrzyli na nią podejrzliwie, ale na szczęście jej nie bili.

Przy konfrontacji z mężem zrozumiała, że Niemcy wiedzą dużo więcej, niż przypuszczała. Zmienili taktykę – więc i ona musiała. Tym razem mówiła po niemiecku. Przyznała, że bywała w Rzeszy, że dostarczała kartki żywnościowe polskim robotnikom. Nie wspomniała, co oczywiste, że jeździła...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13396

Wydanie: 13396

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament